wtorek, 14 lutego 2017

5 najlepszych stołów do 1000 pln

Obudzona w nocy pytaniem: Jaki mebel w domu jest dla mnie najważniejszy z pewnością odpowiem: STÓŁ. Dlaczego właśnie stół? Bo nic tak nie łączy i nie buduje więzi rodzinnych jak codzienne spotkania przy stole. Stół to centrum domowego ogniska. To właśnie przy nim podejmowane są najważniejsze decyzje, to tu rodzą się pomysły i rozwiązania, omawiane są plany i marzenia. To miejsce do śmiechu i do poważnych rozmów. Zaganiani w ciągu dnia, właśnie przy stole spotykamy się razem celebrując każdą wspólną chwilę. Nie lubię jedzenia "na kolanie", czy przed telewizorem - to nigdy nie zastąpi siedzenia przy stole i prawdziwej, serdecznej rozmowy. Stół jest jak przyjaciel, który zawsze na nas czeka, gotowy nas wysłuchać niezależnie od pory. To właśnie przy nim rozpoczynamy weekend piątkową kolacją i celebrujemy niedzielne śniadania. Po prostu nie da się tego mebla niczym zastąpić i żaden, inny przedmiot w domu nie ma takiej mocy.

Jak więc wybrać stół idealny, gdy nasz budżet jest ograniczony? Jeśli chcecie sprawdzić ile miejsca potrzeba na stół i jaki rozmiar wybrać zajrzyjcie tutaj. Do stołu musi być wygodny dostęp z minimum trzech stron. Jeśli stół musi być ustawiony do ściany jednym bokiem to tylko i wyłącznie krótszym, bo siedzenie przy stole twarzą do ściany to najgorsze rozwiązanie. Co do wielkości to:

  • stół kwadratowy dla czterech osób musi mieć wymiar blatu minimum 80x80 cm, aby zjeść przy nim posiłek, 
  • stół prostokątny dla 4 osób musi mieć wymiar minimum 70x140 cm, aby dwie osoby mogły siedzieć wygodnie razem przy dłuższym boku (na każdą z osób przypada 70 cm),
  • stół prostokątny dla 6 osób musi mieć wymiar minimum 80x160 cm, aby mogło siedzieć przy nim wygodnie 6 osób.
A jaki materiał jest najlepszy? Zdecydowanie nie polecam blatów szklanych, które są bardzo zimne i długie kolacje, czy spotkania nie będą dla nikogo przyjemnością przy takim stole, chyba, że przykryjecie go grubym obrusem. Osobiście stawiam na naturalne drewno lub naturalną okleinę i takie stoły pokazuję, ale świetnym rozwiązaniem może być złożenie stołu z płyty, z której robi się też blaty kuchenne i zamówienie do tego nóg lub stelaża. Taki stół świetnie się sprawdzi również jako dodatkowy blat do prac kuchennych.

Ja polecam takie stoły do 1000 pln



Stół Alessio, cena 910 pln, wymiar 90x160, kolor orzech, nogi drewniane, blat okleina naturalna do kupienia tutaj


fot. Ikea

fot.Ikea


Stół Lisabo, cena 499 pln, wymiar 78x140, kolor jesion, nogi drewniane, blat okleina naturalna do kupienia tutaj


fot.Ikea

fot.Ikea


Stół Vastanby, cena 899 pln, wymiar 78x170, kolor ciemny brąz, nogi drewniane, blat okleina naturalna, do kupienia tutaj



fot. Lampion

Stół Ravenna Livin Hill, cena 975 pln, wymiar 80x176, kolor: nogi i podstawa ecru, blat drewniany przetarty, materiał cały stół drewno topoli, do kupienia tutaj


Piąty, ostatni wybór to stoły używane, które można znaleźć między innymi w sklepie z meblami Vintage YESTERSEN. Gorąco polecam przeszukiwać internet i tablice ogłoszeń bo można znaleźć piękne stoły w naprawdę atrakcyjnych cenach.

fot.Yestersen

Drewniany stół z lat 50-tych, cena 290 pln, wymiar 75x109 (rozkładany do 159), blat z naturalnej okleiny, nogi i podstawa drewniane do kupienia tutaj


A Wy przy jakim stole siedzicie?

Pozdrawiam, Kasia

piątek, 3 lutego 2017

Wanny wolnostojące - mój wybór

Zdjęcie z mojej realizacji, fot. Agnieszka Bereźnicka

Wanny wolnostojące są coraz bardziej popularne w Polsce. Cieszy mnie fakt, że ich wybór w porównaniu z tym jaki był jeszcze kilka lat temu jest zdecydowanie większy. Popularność również wpłynęła na ich cenę, która jest bardziej atrakcyjna i przestaje być towarem luksusowym, choć we wnętrzach nadal tak wygląda. Obalałam już mity czy i dlaczego warto wybrać wannę wolnostojącą tutaj, a teraz przechodzę do konkretów.

Pewnie zdziwi Was fakt, że w Polsce znajduje się kilka firm produkujących wanny wolnostojące na rynek polski i zagraniczny. Dwie wiodące to Marmite i Ravon. Firma Marmite w 2016 roku  za wannę Silva otrzymała trzy nagrody, a jedną z nich była najważniejsza nagroda we wzornictwie, czyli RED DOT AWARD. Gratuluję!!!

Na co więc zwracać uwagę, przy wyborze wanny wolnostojącej?

1. Wymiary wewnętrzne - wychodzę z założenia, że wanna wolnostojąca jest do "zażywania" kąpieli, więc musi być odpowiednio wyprofilowana wewnątrz i mieć odpowiednie wymiary (długość i szerokość), dobrane pod konkretnych użytkowników - warto zwrócić na to uwagę i jeśli tylko istnieje taka możliwość to wejść do takiej wanny i sprawdzić, że jest wygodna - wystarczająco szeroka i z dnem odpowiedniej długości.





2. Materiał z jakiego wykonana jest wanna - najbardziej popularne są wanny akrylowe - ich dużym plusem jest waga i cena (są lekkie i występują w atrakcyjnych cenach), minusem to, że mniej trzymają ciepło i z czasem mogą się rysować. Kolejnym materiałem są kompozyty i konglomeraty - ich plusem jest lepsza wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne, lepsze trzymanie ciepła niż przy wannach akrylowych, minusem jest ich waga. Ostatni materiał to żeliwo - plusem jest długowieczność tego materiału, czyli odporność na rysy, to jak trzyma ciepło oraz fakt, że ten materiał buduje klimat w klasycznych realizacjach, minus to "chłód" samego materiału - jest bardzo zimny i waga - to bardzo ciężkie wanny.

3. Jaką baterię zastosujemy - występuje wiele modeli o nieregularnych kształtach i różnicach w wysokościach - tego typu kształty często ograniczają dobór baterii do baterii wolnostojącej na podłodze. Jeśli planujemy baterię naścienną, to zwróćmy uwagę, czy przy danym modelu korzystanie z tej baterii będzie wygodne (długość wylewki) i czy razem będą tworzyć dobrą kompozycję.

Tu zdjęcie z mojej realizacji z przykładem baterii naściennej

4. Czy wanna ma odpływ - to dla zapominalskich, którzy nie chcą zalać łazienki :-)

Pytaliście mnie wielokrotnie, jakie modele wanien wolnostojących w atrakcyjnych cenach mi się podobają i mogłabym je polecić. Oto kilka z nich:

Wanna Rita 1570 firmy Marmite, konglomerat cena od 2800 pln



Użyta przeze mnie w tej realizacji Wanna VSA-421 firmy Marcooni, akryl, cena od 4000 pln




Wanna Lazio firmy Ravon, akryl, cena od 5000 pln



WannaTiffany firmy Marmite, konglomerat cena od 2750 pln



i model klasyczny wanna Romance 1570 firmy Marmite, konglomerat, cena od 2500 pln


A wy, co sądzicie o wannach wolnostojących? Jaki model widzicie w swoich łazienkach? Szukacie innych kształtów? Sprawdźcie inne modele tutaj, tutaj lub tutaj.


Pozdrawiam, Kasia






poniedziałek, 9 stycznia 2017

Jak dobrać klamkę idealną - cztery style, trzy propozycje


Klamka jest jak biżuteria dobrze dobrana do drzwi podkreśli styl i ozdobi każde wnętrze, źle dobrana zepsuje efekt nawet najładniejszych. Dlaczego to tak ważny element wystroju?- bo bardzo rzuca się w oczy. Jak uniknąć błędu w doborze klamki? Przede wszystkim skupiając się na dwóch, głównych kwestiach: pierwsza to forma i wewnętrzny mechanizm - to bardzo ważny punkt, bo klamka pełni również funkcję użytkową i powinna być wygodna, mieć kształt dopasowany do ręki i "lekko" chodzić oraz druga - to jakość wykończenia i design, które podkreślą styl, w jakim urządzone jest wnętrze. Nawet jeśli opracowuję nieduży budżet dla inwestycji, dobieram klamki dobrej firmy bo relatywnie to nieduży wydatek, a efekt dobrej jakości ładnych klamek będzie bardzo widoczny.
Jak dobrać odpowiednio klamki? 
Pokażę Wam na przykładzie czterech, popularnych w tej chwili stylów we wnętrzach. W przykładach pokazuję klamki portugalskiej firmy TUPAI - często stosuję je w moich realizacjach, są świetnej jakości, mają duży wybór kolorów (kilka, pięknych złotych modeli - hura!!!) i normalną cenę, a co sobie najbardziej cenię "chodzą jak masło" - czyli mają świetny, wewnętrzny mechanizm, dzięki któremu otwieranie i zamykanie drzwi jest ciche i płynne.


STYL SKANDYNAWSKI 
jasne, często białe wnętrza, białe drzwi, proste lub frezowane

Photo: www.lerkenfeldt.dk


Do tego stylu wybieram:

Cena 207 pln, do kupienia tutaj

Cena 220 pln, do kupienia tutaj

Cena 221 pln, do kupienia tutaj


STYL MID CENTURY MODERN
wzornictwo lat 60-tych w nowoczesnej formie, drewno: orzech i teak, drzwi fornirowane lub drewniane  

Photo: www.minotti.com

Do tego stylu wybieram:

Cena 179 pln, do kupienia tutaj

Cena 193 pln, do kupienia tutaj

Cena 225 pln, do kupienia tutaj


STYL NOWOCZESNA KLASYKA 
jasne, monochromatyczne wnętrza łączące meble nowoczesne z klasycznymi formami, sztukateria, drzwi białe, szare lub taupe wtapiające się w przestrzeń lub mocne kolory, frezowane fronty

Photo: www.sophiepatersoninteriors.com


Do tego stylu wybieram:

Cena 89 pln, do kupienia tutaj 

Cena 163 pln, do kupinia tutaj

Cena 163 pln, do kupienia tutaj


STYL INDUSTRIALNY
wnętrza przypominające fabryki, surowe drewno, cegła i stal, często metalowe schody i lampy. Duże, otwarte przestrzenie urządzone minimalistycznie w chłodnych tonacjach, dużo czerni i szarości.



Do tego stylu wybieram:

Cena 275 pln, do kupienia tutaj

Cena 275 pln, do kupienia tutaj

Cena 194 pln, do kupienia tutaj


Bardzo jestem ciekawa, którą z prezentowanych klamek wybralibyście do swojego domu. Ja już mam swój typ :-).

Pozdrawiam, Kasia

Materiał powstał we współpracy z firmą Enger, wyłącznym dystrybutorem marki TUPAI w Polsce



środa, 4 stycznia 2017

Podróże kształcą, czyli co mnie najbardziej inspiruje


Nie wiem jak wy, ale ja w styczniu zaczynam myśleć o wyjazdach, przeglądam internet i oferty biur podróży, czytam magazyny podróżnicze i sprawdzam rankingi miejsc, które warto odwiedzić. Planuję długie i krótkie wypady rodzinne, ale też i solo. Tak, lubię czasami wyjechać sama, bez rodziny i znajomych. Wybieram jakieś europejskie miasto, w którym nie byłam i jadę. Włóczę się godzinami po ulicach, zaglądam w różne zakamarki, obserwuję mieszkańców, wchodzę do małych sklepików i rodzinnych restauracji, słucham miejscowej muzyki. Spędzam godziny w galeriach i muzeach, podziwiając dorobek lokalnych artystów. 100% mojej uwagi skupiam na tym co mnie otacza - i takie wyjazdy są dla mnie największą inspiracją, mam wrażenie, że obserwując najwięcej się uczę i poznaję, zapamiętuję kolory i zapachy, miejsca i dźwięki, robię zdjęcia rzeczom, które przykuwają moją uwagę. Ładuję baterie energią, która daje mi radość i satysfakcję. Do tego dochodzą też wyjazdy związane z moją pasją/pracą, czyli z projektowaniem - to dopiero wyjazdy pełne przeżyć, często z osobami, które dzielą moją pasję, rozumieją mój zachwyt nad kolejnym meblem, lampą, czy rozwiązaniem do wnętrz. Uwielbiam takie wyjazdy, gdzie również oczami innych mogę zobaczyć to, czego w sklepach jeszcze nie ma - wymieniamy doświadczenia, dzielimy się wiedzą i opinią, spotykamy fascynujących ludzi i oglądamy ich dorobek.

W tym roku wakacje spędzę w Trójmieście - tak wyszło i trzeba się z tym pogodzić :-), mam nadzieję, że wakacje przyjadą do mnie do Sopotu, a tymczasem chciałabym pokazać Wam zdjęcia z ważnych dla mnie wyjazdów w 2016 roku - trochę się tego nazbierało i czuję, że udało mi się wiele zobaczyć, poznać i nauczyć.

Bardzo jestem ciekawa, czy Was też inspirują wyjazdy

POZNAŃ, MARZEC 2016

 - targi Meble Polska i Home Decor  - zawodowo to dla mnie najważniejsza, polska impreza - must be - w jednym miejscu można zobaczyć najnowsze produkty i kolekcje polskich producentów mebli. Właśnie tam sprawdzam jakość wykończenia i wygodę wielu produktów, które później z czystym sumieniem mogę polecić inwestorom. W zeszłym roku razem z Bloggirls przygotowałam na targach ekspozycję Trendy 2016


to zdjęcie poniżej to polska firma na światowym poziomie Jafra, ich stoisko co roku zachwyca mnie coraz bardziej



To lampa autorstwa Zahy Hadid, która była prezentowana na targach - niesamowicie mnie poruszyła, wielka szkoda, że Zahy Hadid nie ma już z nami, ogromna strata dla architektury i sztuki - bo tak właśnie określam jej projekty i realizacje 



MEDIOLAN, KWIECIEŃ 2016

Targi designu i wnętrz ISaloni to miejsce, gdzie poziom estetyki i jakości wykonania rzuca na kolana, to prawdziwe źródło trendów, mody i inspiracji. Te targi zmieniły moje podejście do zawodu projektanta, zmieniły mój sposób patrzenia i postrzegania, a co najważniejsze zmieniły moje poczucie estetyki na zawsze. Co więcej to impreza, na której spotykam znajomych i przyjaciół z innych stron świata - poniżej zdjęcie z Mayą, moją koleżanką z Izraela, z którą studiowałyśmy razem architekturę i wystrój wnętrz 




Mediolańskie dziedzińce - piękne wewnętrzne ogrody ukryte za drzwiami do budynku, uwielbiam do nich zaglądać, każdy inny, każdy cudowny, ach gdyby tak wyglądały studnie w polskich kamienicach.... 


Gelato - i co ja poradzę, że tu są najlepsze? Mój ulubiony smak to słony karmel z lodziarni GROM i choć ten smak pojawił już się w Polsce, to nie trafiłam jeszcze na żaden, który by temu dorównał



OKOLICE MEDIOLANU I WENECJA, MAJ 2016

wizyta w fabrykach trzech, fantastycznych włoskich producentów mebli SABA, PORADA i MARCHETTI, udało mi się tam zobaczyć jak tworzone są piękne meble drewniane i jak wiele pracy i wiedzy potrzeba, aby powstały. Wyjazd zakończył się wizytą w magicznej manufakturze szkła murano VENINI w Wenecji, a przejazd do Wenecji wodną taksówką to był dla mnie fun numer jeden zeszłego roku - radość i śmiech do łez.



A tu na zdjęciu z Agatą, organizatorką wyjazdu - dziękuję :-)



Miłam przyjemność zobaczyć jak wyglądają prace nad kolekcją 2017 w firmie Saba!!!! Gotowe meble obejrzę na targach w kwietniu - bardzo jestem ciekawa, które materiały zostały ostatecznie wybrane


Aksamit, moja miłość od zeszłego roku


a do tego jeszcze wszystko jest wygodne :-)


Dobrze, kolejna rzecz przywieziona z Włoch - zamiłowanie do pomarańczowego drinka Aperol Spritz - smak jak życie słodko-gorzki 







MAJORKA, LIPIEC 2016 

to były fantastyczne wakacje, razem we czwórkę (Eran robi zdjęcie), piękna pogoda, morze, wycieczki, lokalne jedzenie i dobry humor, bardzo odpoczęliśmy, naładowaliśmy baterie, świetnie się razem bawiliśmy. Majorka ma bardzo kolorową duszę. Ten wyjazd odkrył mnie na kolory, zmienił moje podejście, a może po prostu dodał mi odwagi?






Sangria w Hiszpanii smakuje najlepiej, zwłaszcza z widokiem na port jachtów :-) 


o taki :-)




 BARCELONA, WRZESIEŃ 2016

Pamiętam jak dwa lata temu byłam w Mediolanie pierwszy raz w życiu na targach oświetlenia i podziwiałam ekspozycję firmy VIBIA. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że na żywo będę mogła zobaczyć jak tamte lampy powstają, dlatego na ten wyjazd bardzo czekałam. Wizyta w ich fabryce uświadomiła mi, jak bardzo wiele pracy i precyzji potrzeba, aby powstała jedna lampa. Niektóre modele składają się z 400 elementów, ręcznie składanych, bo wszystkie ich lampy składane są ręcznie i rozumiem ich wartość, a fabryka jest cudowna :-) 




Nie wiem, czy osoby ze zdjęcia przeczytają ten post, a jeśli tak, to powiem, że jesteście dla mnie skarbnicą wiedzy i inspiracji i, że cieszę się, że Was poznałam i że możemy razem dzielić wspólną pasję. Gracias!!!



Niekończąca się budowa, czyli wizyta w katedrze Sagrada Familia autorstwa Antoniego Gaudi - ja nie wiem co Gaudi brał jak to projektował, ale działało :-). Po prostu trzeba to zobaczyć, żeby zrozumieć, że to był fenomen.



Żeby nie było, że nic nie kupuję, w końcu w Hiszpanii trzeba wejść do jakiegoś lokalnego sklepu ;-)



KOPENHAGA, PAŹDZIERNIK 2016

to był piękny weekend.... tzn. pogoda była taka sobie, ale nie szkodzi. To był weekend w mieście, które uwielbiam z mężczyzną, którego kocham. To był nasz pierwszy wyjazd bez dzieci odkąd je mamy czyli 9 lat. 


jeden dzień zjeździliśmy cały na rowerach tzn. od knajpki do knajpki jechaliśmy na rowerze :-).


Po raz kolejny odwiedziłam Torvehallerne, czyli miejsce które jak nic było inspiracją przy tworzeniu warszawskich koszyków. Na zdjęciu kanapki z rybami, w każdej możliwej odmianie, było też kilka kanapek ze śledziem - czemu u nas w Trójmieście nie ma takich miejsc?


Dlaczego uwielbiam Kopenhagę? - bo to miasto na każdym kroku służy ludziom - tak na przykład wygląda część nabrzeża wewnątrz miasta, leżaki są dla mieszkańców, bezpłatne, w tle leci muzyka, obok jest kawiarnia, w której można zamówić coś do picia, w tyle na deptaku ustawione są różnego rodzaju gry dla małych i dużych, np. można zagrać w klasy, szachy itp.



Kto kocha skandynawski design - to przepadnie, przed Wami pięć pięter pięknych rzeczy....



Złota, zewnętrzna lampa na elewacji - jak nie kochać tego miasta?


To ostanie zdjęcie oznacza podróż, może do innego kraju, a może w głąb siebie. Nie robię podsumowań, ani planów, ale obiecałam sobie, że 2017 to będzie rok, w którym skupię się na chwilach szczęścia - czego i Wam serdecznie życzę.


Pozdrawiam serdecznie, Kasia